W ostatnich latach coraz więcej osób budujących swój nowy dom decyduje się na zamontowanie w nim rolet zewnętrznych lub żaluzji fasadowych. Nic w tym dziwnego – oba rozwiązania mają wiele zalet, a przy tym sprawiają, że budynek wygląda bardzo nowocześnie. Co warto wiedzieć o jednych, jak i o drugich, zanim dokonamy wyboru?

Żaluzje fasadowe

Żaluzje fasadowe są lepiej oceniane od rolet ze względu na dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest możliwość regulacji światła. Lamele żaluzji możemy nachylić pod dowolnym kątem, by w pomieszczeniu panował np. miły półmrok. Rolety nie dają takiej możliwości. Podnosząc je częściowo, dobrze doświetlimy jedno miejsce w pokoju, lecz pozostałe zostaną zacienione. Drugą kwestią jest wygląd żaluzji. Sprawiają o wiele lepsze wrażenie estetyczne niż nudna roleta. Wybór zarówno jednych, jak i drugich jest ogromny, można je z powodzeniem dopasować do swojego domu. Zasłonięte rolety optycznie mogą jednak dodać mu ciężkości i „fabrycznego” wyglądu.

Rolety zewnętrzne

Nie oznacza to jednak, że żaluzje są lepszym wyborem. Rolety zewnętrzne też mają swoje zalety. Przede wszystkim tylko one są w stanie stworzyć 100% mrok, przez co okazują się niezastąpione w sypialni. Rolety dają też pełną dyskrecję, gdy jej potrzebujemy. Warto wziąć też pod uwagę ich walory termoizolacyjne, zazwyczaj lepsze, niż w przypadku żaluzji. Rolety lepiej chronią wnętrza przed upałami, nie pozwalają też uciekać ciepłu z domu w zimie, tworząc w przestrzeni między oknem „poduszkę powietrzną”. Badania wskazują, że około 15% ciepła ucieka właśnie przez okna. To nie koniec zalet rolet. Bardzo skutecznie chronią też one okna przed hałasem, wiatrem i uszkodzeniami mechanicznymi. Należy jednak pamiętać, że nie wszystkie rolety mają właściwości antywłamaniowe. Jeśli takich oczekujemy, musimy wybrać odpowiedni model. Nie łatwo odpowiedzieć więc na pytanie, co jest lepsze: rolety zewnętrze czy żaluzje fasadowe. Oba rozwiązania mają swoich miłośników, jak i przeciwników.